Jakuba Michałowskiego...Księga pamiętnicza z dawnego rękopismaw drukarni C.K. Uniwersytetu, 1864 - 856 psl. |
Kiti leidimai - Peržiūrėti viską
Jakuba Michałowskiego...Księga pamiętnicza z dawnego rękopisma Jakub Michałowski Visos knygos peržiūra - 1864 |
Pagrindiniai terminai ir frazės
Adam Kisiel albo Augusti będą Boże Bóg byli chcieli Chmiel Chmielnicki Chmielnickiego Chorągwi Chorąży Ciechanowski czém dalėj elekcyėj Hana Hetman Hospodar Hospodara IchMMPanowie IchMMPanów inszych jeno jeśli jeżeli JKMci JKMć JKMé JMć JMPanu Julii Kisiel Komissarzów koni Koronnego Koronny Kozacy Kozaków Król JMé Króla JMci któ którėj którzy Lipca list Listopada 1648 lubo mają Marszałek masz miał MICHIGAN LIBRARIES mieć mieli nasi nasze naszego naszéj naszych nieprzyjaciel obozu ojczyznie Orda Ordy pacta conventa Pana Wojewody Panowie Panów Panu Października 1648 Podczaszy Podkomorzy Posiedzenie Posła Posłowie Posłów pospolite ruszenie potém quae quam quod Reipublicae Rplta Rpltą Rpltéj Starosta taboru tandem Tatarowie Tatarów tedy téj tém teraz téż tysięcy UNIVERSITY OF MICHIGAN Uniwersał WKMci WMci WMć WMé WMMPanów Wojewoda Bracławski Wojewoda Ruski Województwa wojska wojskiem wprzód wszyst wszystkiém Xcia JMci Xże Zaczém Zaporoże zaraz zatém żadnėj żeby
Populiarios ištraukos
56 psl. - Jeżeli za zniesieniem wojska kwarcianego i pobraniem hetmanów do więzienia kontentację otrzyma Chmielnicki i przy dawnych wolnościach zostawać będzie z tym hultajstwem, ja w tej ojczyźnie wolę nie żyć i nam lepsza rzecz umierać, aniżeliby pogaństwo i hultajstwo miało nam panować.
774 psl. - ... onemu wiarę poprzysięgli. Drudzy, kiedyśmy się już ruszyli, choć od Nas wcześnie wiciami o pospolitym ruszeniu obwieszczeni, do boku Naszego nie przybyli; drudzy przybywszy deklarowali, że się bić nie będą, ale stać w szyku w imprezie wojennej zamiast wstręt czynić nieprzyjaciołom. Mało zaś takich było, co by zamków od przodków ich dobrze ufortyfikowanych dobrowolnie nie poddawali albo do swych majętności załóg nieprzyjacielskich nie brali".
88 psl. - Nie chcieliśmy więcej pustoszyć ziemi polskiej wtóruje mu w tym samym czasie Krzywonos. Tylko, że nam zajadł Książę Jeremi, że ludzi mordował, ścinał i na pal wbijał, wszędzie w każdem mieście na środku rynku szubienica; i teraz pokaże się to, że na palu byli niewinni ludzie. Popom naszym oczy świdrem kręcił. My też stojąc, broniąc wiary i zdrowia swego musieliśmy stać za swoją krzywdą.
775 psl. - Jeden do drugiego, trzeci do dwu, czwarty do trzech, piąty do czterech i tak per conseąuens, by też każdy z własnymi poddanymi zgromadźcie się, a gdzie słuszna, na jaki odpór zwiedźcie się.
371 psl. - Wybiję z łackiej niewoli naród ruski wszystek; a com pierwej o szkodę moją i krzywdę wojował, teraz wojować będę o wiarę prawosławną naszą. Pomoże mi tego czerń wszystka, po Lublin, po Kraków, której ja nie odstapię, bo to prawa ręka nasza...
47 psl. - Ojczyźnie naszej w wolnościach i swobodach. Dlatego zwykliśmy wszyscy jednostajnie tej matki naszej Ojczyzny, Korony polskiej, całości przestrzegać; a chociaż bywają różne dolegliwości, jako to na świecie, to jednak rozum każe uważać, że łatwiej domówić się w państwie wolnym, co którego z nas boli, niżeli straciwszy tę Ojczyznę naszą, już drugiej takiej nie naleźć w chrześcijaństwie ani w pogaństwie.
372 psl. - Wieczna z nimi nasza kozacka przyjaźń, której świat nie rozerwie. Za granicę na wojnę nie pójdę, szabli na Turki i Tatary nie podniosę; dosyć mam na Ukrainie i Podolu a Wołyniu teraz; dosyć wczasu, dostatku i pożytku w ziemi i xięstwie mojem po Lwów, Chełm i Halicz. A stanąwszy nad Wisłą, powiem dalszym Lachom: »Sedijte a mołcijte Lachy«.
210 psl. - ... jeszcze przegranej. Główne siły tatarskie nie nadążyły Chmielnickiemu z pomocą. Nocą, na samym polu rozpoczętej bitwy, odbyła się rada na koniach". Zapadła decyzja cofania się taborem pod Konstantynów. Zaraz potem wodzowie doszli do wniosku, że ratować winni przede wszystkim siebie. Wszystką siłą poczęli uciekać, i odbiegli chorągwi bez znaków, armaty, taborów i wozów niezliczonych [...] Wojsko to postrzegłszy, że nie masz wodzów, rzuciwszy o ziemię zbroje, pancerze,...
209 psl. - Po wszystkich szczęśliwych progresach wojska naszego i odebraniu Konstantynowa snadnem, zawarł się był Chmielnicki w Piławcach, lichym zamku, otaborowawszy się, czernią wojując ustawicznie, Tatary już pułkami przeciwko nim posyłając. Nasi na to niewygodnie przyśli na Chmielnickiego, około obozami niezawartemi, gdzie który pułkownik chciał, szańcami, strażami, armatą ściśnięci.
730 psl. - Wzięli ci, co przyśli, sto czerwonych [złotych] oprócz atlasów w sztukach od JMPana hetmana: jednak murzowie tym się nie komentowali i owszem mówili, że te upominki ciurom naszym, a nam murzom sobole ferezje, konie z rzędami. A murzów z kurwy synów dwóch z tymi ludźmi przyszło, jeden w wywróconym kożuchu, a drugi w musulbasie baranami podszytym; a sobolów chcą. Co trzeba rozumieć, gdy jeszcze sama starszyzna przyjdzie...
